📸 Przejdź do galerii zdjęć.

📊 Dane biegu

📍 Lokalizacja:Supraśl
📏 Dystans:102 km
🛣️ Nawierzchnia:Mix
⏱️ Czas netto:11:30:26
🏃 Tempo średnie:6:46min/km
❤️ Tętno średnie:129 (75%)
🏅 Miejsce Open:3
📄 Wyniki biegu:Pobierz PDF
🔗 Zobacz aktywność:Polar Flow

Logistyka, krówki i podium za voucher

Przygotowania w "Biedrze" i planowanie wodopoju

Przed zawodami udałem się do lokalnego sklepu zwanego Biedrą i kupiłem zgrzewkę małych wód. Planowałem przygotować butelki 0,5l, ale że nie było takiej pojemności z dzióbkiem, to zakupiłem wodę Żywiec 0,7l i w takiej ilości rozrabiałem proszek. Chodziło o to, żeby nie tracić czasu na mieszanie/przelewanie na punkcie, tylko łapać oznaczony pakunek i wracać jak najszybciej do biegu.

Sprawdziło się to idealnie – na punkcie spędzałem około 1,5 minuty, a trzeba było jeszcze się meldować o wykonaniu pętli. W praktyce wody było za dużo i zmuszałem się do picia. Przy temperaturze od +2 do -4 stopni i tak wolnym biegu prawie się nie pociłem.

Strategia żywieniowa i węglowodanowe przeładowanie

Pierwsze 8 kółek żywieniowo było dobrze zaplanowane. Największe obawy miałem z wypiciem SIS Beta Fuel Recovery, bo to 30g białka, co może siąść na żołądek. Zupełnie niepotrzebnie – smakowało wyśmienicie! Miło wspominam zmianę smaku z lemonki na czekoladowe recovery.

Na 9. kółku miał być krówkowy strzał energetyczny, ale w praktyce nie dałem rady – zjadłem tam chyba tylko 5 krówek. Byłem już tak naładowany energią, że na ostatniej pętli piłem już tylko izo. Myślę, że przy szybszym biegu ilość węglowodanów byłaby OK, ale że biegłem wolniej, to węgli było po prostu za dużo.

Logistyka sprzętowa i obuwniczy zwrot akcji

Miałem ze sobą dwa zegarki Polar – jeden pauzowałem na postojach, żeby sprawdzić czysty czas biegu. Wyszło 11:10, czyli straciłem około 22 minuty na wszystko 10 wizyt w punkcie, zmianę butów i jedną szybką dwójkę. Logistycznie wypadło rewelacyjnie.

Do samochodu wrzuciłem 5 par butów. Planowałem biec w miękkich NB FF More v5, ale na miejscu było cholernie ślisko. Założyłem więc NB FF X More Trail v3 z przebiegiem 900 km. No przecież to logiczne nałożyć traile na ciężkie warunki, prawda? Matko boska, biegło się tragicznie Ślisko, nogi uciekały, non stop patrzenie pod nogi. Na trzecim kółku powiedziałem dość – schodzę z trasy i wracam do domu.

Problem był jeden: inni biegacze tak zastawili mi samochód, że nie dało się wyjechać. Zmieniłem więc skarpetki i założyłem szosowe NB FF More v5. I to był punkt zwrotny! Okazało się, że wcale nie jest tak ślisko – problemem był mały punkt styku w trailach. Odwrotnie niż podpowiada logika. Przestałem się ślizgać i odechciało mi się kończyć bieg.

Nieoczekiwany wynik i "gówniane" bieganie

Gdy wystartowaliśmy, 3 osoby poszły do przodu, w tym Grzesiek. Ja biegłem czwarty, a potem wyprzedziło mnie jeszcze dwóch i spadłem na 6. miejsce. Nawet się tym nie przejąłem, skoro i tak chciałem kończyć. Jednego z nich póżniej wyprzedziłem tak około 50 km, potem mijałem jeszcze chodziarzy. Ale do samego końca nie wiedziałem, który biegnę.

Na teoretycznej mecie okazało się, że jestem 3 Podiumowa trójka zrobiła po 11 kółek, a o miejscach zdecydował czas. Generalnie cieszę się z kolejnej setki, ale to gówniane bieganie. Bieg po 7 min/km jest........

Bieg miałem darmowy z vouchera, a teraz nagrodą był... kolejny voucher na Ultra Śledzia. Skoro za uczciwą cenę, to pewnie za rok znowu podejdę do tematu.

"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów." – Albert Einstein

📅 Data publikacji / Ostatnia aktualizacja: 2026-03-14